Skończona budowa przydomowej oczyszczalni nie oznacza jeszcze, że wolno ją uruchomić. Oczyszczalnia do 5 m³ ścieków na dobę, obsługująca własne gospodarstwo domowe albo rolne, jest instalacją, której eksploatacja wymaga zgłoszenia (rozporządzenie Dz.U. 2019 poz. 1510, § 2 ust. 1). Jeżeli zgłasza ją osoba prywatna, a nie firma, pismo trafia do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta. Urząd ma 30 dni na sprzeciw i dopiero po nich do zbiornika mogą popłynąć pierwsze ścieki.
To drugie zgłoszenie w życiu jednej oczyszczalni i zupełnie inne niż pierwsze. Myli się je ze sobą tak często, że warto rozpisać, czym się różnią.
Dwa zgłoszenia, dwa urzędy
Pierwsze dotyczy budowy. Przy przepustowości nieprzekraczającej 7,50 m³ dziennie pozwolenie na budowę odpada, za to budowę zgłasza się organowi administracji architektoniczno-budowlanej, czyli staroście (art. 29 ust. 1 pkt 5 Prawa budowlanego). Starosta ma trzy tygodnie na ewentualny sprzeciw, liczone od doręczenia (art. 30 ust. 5). To zgłoszenie otwiera wykop.
Drugie dotyczy pracy urządzenia i wynika z Prawa ochrony środowiska. Instalację, z której emisja nie wymaga pozwolenia, zgłasza się organowi ochrony środowiska (art. 152 ust. 1). Co do zasady jest nim starosta (art. 378 ust. 1), ale ustawa robi wyjątek, który obejmuje domową oczyszczalnię. Przy zwykłym korzystaniu ze środowiska przez osoby fizyczne, które nie są przedsiębiorcami, zgłoszenia przyjmuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta (art. 378 ust. 3 pkt 3). Rozporządzenie obejmuje właśnie oczyszczalnie pracujące w ramach zwykłego korzystania z wód, więc wyjątek pasuje do typowego domu.
W praktyce budowę zgłaszasz w starostwie, a uruchomienie w urzędzie gminy. Gdy zgłaszającym jest przedsiębiorca, właściwy do przyjęcia drugiego pisma pozostaje starosta.
Co musi znaleźć się w zgłoszeniu
Ustawa wylicza zawartość (art. 152 ust. 2). Przy oczyszczalni domowej przekłada się ona na zwykłe dane, które masz pod ręką po montażu:
- Kto prowadzi instalację: imię, nazwisko i adres zamieszkania właściciela.
- Adres, pod którym oczyszczalnia pracuje, czyli adres działki.
- Rodzaj działalności i jej skala: oczyszczanie ścieków bytowych z domu, z liczbą mieszkańców.
- Czas funkcjonowania w dniach tygodnia i godzinach. Oczyszczalnia przy domu zamieszkanym na stałe pracuje przez całą dobę i tak to się wpisuje.
- Wielkość i rodzaj emisji: ile ścieków na dobę trafia do ziemi albo do wody i gdzie, na przykład przez drenaż rozsączający albo do rowu.
- Opis metod ograniczania emisji, czyli technologia: osadnik z drenażem, osad czynny, złoże biologiczne.
- Informacja, czy stopień oczyszczenia zgadza się z przepisami.
Punkt siódmy wymaga najwięcej uwagi. Wymagania co do jakości oczyszczonego ścieku zależą od tego, czy działka leży w granicach aglomeracji wyznaczonej uchwałą rady gminy, i opisaliśmy je przy tekście o kanalizacji w ulicy. Dane o skuteczności oczyszczania bierze się z dokumentacji konkretnego urządzenia, a nie z ulotki sprzedawcy. Dlatego tę dokumentację warto mieć w ręku, zanim złożysz pismo.
Zgłoszenie można złożyć na papierze albo elektronicznie (art. 152 ust. 8a).
Trzydzieści dni i co może je przerwać
Nowo zbudowaną instalację wolno uruchomić, jeżeli w ciągu 30 dni od doręczenia zgłoszenia urząd nie wniesie sprzeciwu w formie decyzji (art. 152 ust. 4). Sprzeciw ma dwie podstawy: eksploatacja przekraczałaby standardy emisyjne albo standardy jakości środowiska, albo instalacja nie spełnia wymagań ochrony środowiska (ust. 4a). Urząd może też przed upływem terminu wydać z własnej inicjatywy zaświadczenie, że podstaw do sprzeciwu nie ma, i wtedy uruchomić można od razu (ust. 4b).
Termin startuje z doręczeniem, a nie z dniem odbioru robót, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby złożyć pismo jeszcze w trakcie montażu. Ustawa wymaga tylko, żeby zrobić to przed rozpoczęciem eksploatacji (ust. 3). Trzeba przy tym pilnować drugiej granicy: jeżeli instalacja nie ruszy w ciągu 12 miesięcy od upływu terminu na sprzeciw, zgłoszenie trzeba złożyć ponownie (ust. 6 pkt 2).
Grzywna za pośpiech
Za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia grozi kara grzywny (art. 342 ust. 1). Tej samej karze podlega ten, kto uruchamia instalację przed upływem terminu na sprzeciw albo mimo sprzeciwu, chyba że wcześniej dostał zaświadczenie o braku jego podstaw (art. 342 ust. 2 pkt 1). Pokusa jest zrozumiała, bo oczyszczalnia stoi gotowa, a dom czeka na zamieszkanie. Te kilka tygodni lepiej jednak zaplanować w harmonogramie budowy niż tłumaczyć się z nich w urzędzie, który i tak dowie się o instalacji: gmina prowadzi ewidencję przydomowych oczyszczalni i kontroluje je.
Czego zgłaszać nie trzeba
Zawiadomienia o zakończeniu budowy do nadzoru budowlanego. Prawo budowlane wymaga go przy obiektach z art. 29 ust. 1 pkt 1 do 2a, 3a i 3b, a oczyszczalnia stoi w pkt 5 (art. 54 ust. 1). Ten obowiązek może dotyczyć samego domu, ale nie oczyszczalni przy nim.
Po uruchomieniu obowiązek nie wygasa
Zgłoszenie nie jest jednorazowe. Jeżeli zmienią się dane, które w nim podałeś, na przykład liczba mieszkańców albo sposób odprowadzenia ścieku, informujesz urząd w ciągu 14 dni (art. 152 ust. 6 pkt 1 lit. c i ust. 7). Tyle samo czasu jest na poinformowanie o zakończeniu eksploatacji, na przykład po przyłączeniu domu do kanalizacji. Istotna przebudowa instalacji wymaga nowego zgłoszenia (ust. 6 pkt 2).
Kolejność, która oszczędza tygodnie
- Badanie gruntu i dobór technologii, bo od nich zależy treść obu pism.
- Zgłoszenie budowy w starostwie i trzy tygodnie oczekiwania.
- Montaż, a w jego trakcie zgłoszenie instalacji w urzędzie gminy.
- Uruchomienie po 30 dniach od doręczenia albo wcześniej, z zaświadczeniem.
Przy takim układzie oba terminy biegną równolegle z pracą koparki, a nie po niej. Przygotowanie obu zgłoszeń i pilnowanie terminów wchodzi w zakres doboru i formalności.